żal żal żal 2010-02-12 21:47:44

Dowiedziałam sie duzo ciekawych żeczy  o sobie...i mam dość swojego życia...  tyle...basta i koniec

skomentuj (1)

Życie jest trudne... 2010-02-06 19:57:42

Dlaczego rodząc się nie dostajemy czegoś na kształt instrukcji obsługi pt. ,,Jak zyc?,,   życie jest cholrnie trudne, nudne, monotonne, a przede wszystkim rani...przynajmiej tak wygląda ono w moim przypadku... wiem że to żalenie się nic  mi nie da, że powinnam wziąść się w garść i zacząć coś w nim zmieniać, ale...no tak zawsze jest to ale...w moim przypadku wygląda ono następująco:
1.nie chce mi się,
2. przyzwyczaiłam się,
3.po co cokolwiek zmieniać?

Jestem beznadziejną istotą ludzką... którą Bóg stworzył z nudów, dla zabawy... a tak poza tym Bóg...czy on w ogóle istnieje? Czy jest prawdziwy czy jest tylko wymysłem ludzkiej wyobraźni, która nie ma granic... po co nam wyobraźnia? Wg jest ona zbędna ludziom, wiem gdyby nie wyobraźnia nie było by dziś ksiązek, które kocham... ksiązki zabierają mi większość czasu...uwielbiam je czytać...


Czy zadawaliście sobie kiedyś pytanie: kim jestem? Jeżeli nie to zróbcie to sobie jak najszybciej... Większość z was uważa że ma imie, nazwisko, rodzine i po co mu wiedzieć więcej... Ja jestem w zdaniu większości NIKIM... a według mnie... jestem Iza, mam 15 lat... ucze się w gimnazjum, wylądowałam w beznadziejnej klasie, mieszkam w zabitej dechami dziurze, a konkretniej w Latowiczu. Tak wiem przecierz tu jest tyle do robienia...jest ciekawie, przecierz tu film nagrywali nie? Ale mi to nie starcza...mam beznadziejnych sąsiadów, wdowe, nauczycielke geografi i jej beznadziejnych synów. Muzyka i sportowca od siedmiu boleści...
Tyle o mnie, jak widzicie mój swiat nie jest za ciekawy...ale ja nauczyłam się z tym żyć, wiecie jak? Nie zwracam na nich i na całą reszte uwagi...

skomentuj (1)

Na poczatek coś o mnie;) 2010-02-05 18:15:36

Zaczynając powinnam się przedstawić, ale nie zrobie tego....Dlaczego? Bo nie mam ochoty, bo nienawidze siebie, nienawidze swojego życia...Teraz pewnie będziecie się zastanawiać dlaczego... bo taki mam styl bycia....jestem oschła, pełna pogardy dla ludzi... w moim życiu liczy się dwie osoby... może kiedyś się coś o nich dowiecie....ale jak narazie powiem wam tylko tyle ze to moja przyjaciólka i mój chłopak....jedyne dwie osoby które dotarły do mojego wnętrza i dowiedziały się że tak naprawde jestem do zniesienia...może poza tym że jestem kimś na kształt emo. A moje ulubione zajecie to cięcie się..

skomentuj (0)

Księga Gości